Większość kierowców odbierających kluczyki do nowego samochodu żyje w przekonaniu, że gwarancja na perforację blach (często 10-letnia) zwalnia ich z myślenia o konserwacji. To niebezpieczne założenie. Fabryczna ochrona antykorozyjna to proces optymalizowany pod kątem kosztów i ekologii, a nie maksymalnej trwałości w ekstremalnych warunkach.

Optymalizacja produkcji, czyli “ochrona punktowa”

W nowoczesnych fabrykach liczy się każda sekunda i każdy gram materiału. Zabezpieczenie podwozia często ogranicza się do:

  • Miejscowej aplikacji mas PVC w newralgicznych punktach (zgrzewy, łączenia).
  • Cienkiej warstwy podkładu, która ma za zadanie jedynie estetycznie przykryć stal.
  • Osłon plastikowych, które dają złudne poczucie bezpieczeństwa, a w rzeczywistości gromadzą pod sobą wilgoć, błoto i sól drogową, przyspieszając procesy gnilne.

Normy środowiskowe a trwałość powłok

Współczesne standardy (np. dyrektywy VOC) wymuszają na producentach stosowanie produktów ekologicznych, najczęściej na bazie wody. Są one znacznie mniej odporne na uszkodzenia mechaniczne (uderzenia kamieni) i agresywną chemię drogową niż profesjonalne, specjalistyczne woski i impregnaty.

Polska zima – test, którego fabryka często nie zdaje

Samochody projektowane są na rynki globalne. Ochrona wystarczająca w słonecznej Italii czy Kalifornii, drastycznie zawodzi w klimacie Europy Środkowej, gdzie:

  • Chlorek sodu i wapnia (sól drogowa) wnikają w każdą szczelinę.
  • Wahania temperatur powodują skraplanie się wody w profilach zamkniętych.
  • Wilgoć utrzymuje się pod wspomnianymi osłonami plastikowymi przez wiele miesięcy.

Warto wiedzieć: Gwarancja na „perforację blachy” oznacza zazwyczaj, że producent naprawi element dopiero wtedy, gdy rdza zrobi w nim dziurę na wylot, powstającą od wewnątrz. Nie obejmuje ona nalotów powierzchniowych na elementach zawieszenia, ramach czy przewodach hamulcowych.

Podsumowanie

Fabryczne zabezpieczenie to jedynie baza, a nie kompletna tarcza. Inwestycja w profesjonalną konserwację podwozia tuż po zakupie auta to najskuteczniejszy sposób na utrzymanie jego wartości rezydualnej i bezpieczeństwa technicznego przez dekady.